To ja

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BRANSOLETKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BRANSOLETKI. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lutego 2016

Z MIŁOŚCI DO DREWNA I CERAMIKI

Dziś Walentynki, święto miłości.

Miłość różne ma oblicza.. Oto jeden z drobiazgów stworzonych właśnie z.. miłości.
Z miłości do drewna i ceramiki :) Z miłości do piękna i lekkości. Z miłości do naturalnych środków wyrazu i naturalych emocji.

Poczuj się piękna, zakochaj się! :)












wtorek, 15 grudnia 2015

Wszyscy mają BOHO - mam i ja! :) / BOHO for everyone.

Usłyszałam ostatnio komentarz, że moja biżuteria jest zbuntowana i daje do myślenia.
I oczywiście dała mi co nieco do myślenia ta opinia :)

Każda z nas chce być inna, czymś się wyróżnić. Czasami choć jeden mały drobiazg (bo na więcej nie pozwala np. stanowisko w pracy), czasami cały nasz wygląd aż krzyczy:  - PATRZ NA MNIE, BO WIĘCEJ CZEGOŚ TAKIEGO NIE ZOBACZYSZ!

Moda w XXI wieku nie polega na tym, aby naśladować, moda w naszym stuleciu to ciągłe poszukiwania, rozmaite kompilacje stałych elementów. Oryginalność i odwaga są w cenie, czasem nawet aż zbyt wysokiej...

To właśnie z takich szalonych i zbuntowanych pomysłów biorą się najnowsze trendy, które potem tak chętnie przyswajamy do własnego użytku i ponownych transformacji.

A więc tak, jestem zbuntowana, i oczywiście tak - lubię dużo myśleć :)

Poniższy komplecik powstał z całodniowego myślenia i plecenia, aż palce się zbuntowały i powiedziały dość :) . Inspiracją była cygańska stylizacja na jednym z modowych portali.






























pleciona bransoletka, zapinana, rozmiar ok 13 cm





plecione kolczyki o kształcie łezki, w środku czarny koral z lawy wulkanicznej


DOSTĘPNE TUTAJ!

środa, 2 grudnia 2015

BRANSOLETKI NA KAŻDĄ OKAZJĘ

Lubię sobie usiąść cichutko w moim pokoju, najlepiej późnym wieczorem, kiedy cały dom już śpi. Noc to dobra pora na to, by uwolnić wyobraźnię..

Zamykam oczy i otwierają się przede mną światy nieograniczonych kolorów, kształtów, które kołaczą się później po głowie, kiedy próbuję zasnąć.

Potem w trakcie dnia, kiedy zawsze jest coś do zrobienia nachodzą znienacka, przypominając o sobie i wtedy już nie ma odwrotu. Znajduję pierwszą wolną chwilę, wyciągam wszystkie przybory, siadam wygodnie i... improwizuję za przewodnika mając marzenia..

Każda z nich jest inna i niepowtarzalna, bo każda z nich powstała z innego snu.